
Schemat wynajmu z opcją zakupu został przedstawiony jako odpowiedź dla osób poniżej trzydziestu pięciu lat. Pomysłem jest umożliwienie młodym lokatorom zamieszkanie w trwale chronionych mieszkaniach, a następnie płacenie czynszu przez pewną liczbę lat. Te płatności będą również wykorzystane jako zaliczka na przyszłą cenę zakupu. Rząd obiecuje także dotację w wysokości trzydziestu tysięcy euro, która zostanie odjęta od kosztów domu, gdy zostanie podjęta decyzja o zakupie. (Nie jest jeszcze znane, przez ile lat ludzie będą musieli płacić czynsz.) Brzmi to atrakcyjnie na papierze, jednak zasób chronionych mieszkań z opcją wynajmu z opcją zakupu w Hiszpanii jest praktycznie nieistniejący. W zeszłym roku udzielono zaledwie kilkudziesięciu pozwoleń na terenie całego kraju. Bez nowej budowy chronionych domów, a zwłaszcza w obszarach napiętych, ogłoszenie jest praktycznie burzą w szklance wody, wiele hałasu o nic, same słowa, pozory, dekoracyjne działania, popisy i teatr polityczny. Przepraszam, zaniosło mnie.

Oczywiste pytanie, które musi zostać zadane przez młodzież Hiszpanii, brzmi, czy ten schemat może złagodzić kryzys w Madrycie, Barcelonie, Walencji, Maladze, Alicante czy na zestresowanych obszarach przybrzeżnych. Połączenie wysokiego popytu, spekulacyjnych zakupów (czasami dofinansowanych przez rząd) i praktycznie braku nowej budowy mieszkań socjalnych spowodowało, że ceny wzrosły znacznie ponad możliwości finansowe wielu mieszkańców. Zasób mieszkań publicznych w tych obszarach pod dużym stresem jest minimalny. Barcelona zarządza około dziesięcioma tysiącami jednostek miejskich dla miasta liczącego ponad półtora miliona mieszkańców. Madryt ma nieco ponad dwadzieścia tysięcy jednostek dla całego regionu. Możesz ozdabiać nowy schemat dziesiątkami dzwonków, gwizdków i wstążek, ale nie zmieni to tego krytycznego deficytu. Jeśli rząd lub wspólnoty autonomiczne nie zobowiążą się do budowy dużej liczby chronionych mieszkań w obszarach pod dużym stresem, trzydziestotysięczne dotacje są jak plucie na lasny pożar.
Skala problemu mieszkaniowego w porównaniu z potencjalnym wpływem tego programu budzi zaniepokojenie. Hiszpania musiałaby budować rocznie znacznie ponad sto tysięcy nowych mieszkań socjalnych (w obszarach napiętych i nie wiejskich), aby nie tylko zbliżyć się do średniej UE, ale także mieć jakikolwiek znaczący wpływ na problem. W ostatnich latach produkcja wyniosła tylko ułamek tej liczby. Dlatego wielu obserwatorów opisuje te zapowiedzi jako zwykłe puste słowa i teatr polityczny. Hiszpański rząd wydaje się bardziej zainteresowany tworzeniem szumu i nagłówków prasowych, podczas gdy niewiele robi, aby rozwiązać problem braku dostępnych mieszkań w miejscach o największym popycie.
























