
W szczególności, ceny nieruchomości w Madrycie obecnie wynoszą średnio ponad 5 400 €/m², napędzane wysokim popytem na nieruchomości luksusowe, rewitalizacją miejską i stałym napływem inwestycji. Wyspy Balearów i Kanaryjskie pozostają najdroższymi regionami do kupienia używanej nieruchomości, gdzie średnie ceny przekraczają 4 800 €/m², ze względu na ograniczoną dostępność gruntów budowlanych oraz silne zainteresowanie drugim domem ze strony Europy Północnej.
W przeciwieństwie do tego, bardziej przystępne obszary, takie jak Castilla-La Mancha (960 €/m²) i Extremadura (970 €/m²), doświadczyły stagnacji lub nawet spadku cen. Na przykład w Ourense i Badajoz popyt zmniejszył się w związku z utratą ludności i słabszym wzrostem gospodarczym.
Mimo obaw o bańkę na rynku nieruchomości, większość ekspertów zgadza się, że nie jest to powtórka z roku 2008. Kupujący są bardziej płynni finansowo, kredyty są bardziej restrykcyjne, a rynek nieruchomości w Hiszpanii reaguje na rzeczywisty, zróżnicowany popyt. Niemniej jednak, wzrost cen w miejscach takich jak Ibiza czy centralny Madryt może w końcu wyhamować.

Jeśli zastanawiasz się, czy lepiej jest teraz kupić czy poczekać, należy wziąć pod uwagę, że nie przewiduje się żadnej większej korekty na rok 2025. Analitycy przewidują dalszy, ale wolniejszy roczny wzrost w okolicach 4-6% w większości obszarów. Dla nabywców z planami średnio- i długoterminowymi, zwłaszcza w gorących miejscach nadmorskich, takich jak Alicante (€2,450/m²) i Walencja, wejście na rynek teraz może nadal być inteligentnym posunięciem.
Dostępność staje się coraz większym problemem. Podczas gdy ceny nieruchomości rosną, wynagrodzenia w Hiszpanii nie nadążają za tym tempem, zwłaszcza w ośrodkach miejskich. Ta różnica rodzi pytania dotyczące zrównoważoności dla lokalnych nabywców.
W porównaniu z innymi krajami europejskimi, Hiszpania pozostaje ogólnie tańsza, zwłaszcza poza wysoko popytowymi metropoliami. Ale czołowe miasta i wyspy coraz bardziej dorównują cenom widzianym we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii.
Warto zauważyć, że te liczby opierają się na cenach wywoławczych, a nie na ostatecznych wartościach sprzedaży. Faktyczne ceny transakcyjne w Hiszpanii są historycznie o kilka procent niższe niż ceny wywoławcze, ze względu na kulturę negocjacji cen.
Hiszpański rynek nieruchomości w 2025 roku jest bardzo stabilny, zwłaszcza w Madrycie, na Balearach i wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego. Jeśli planujesz inwestycje, przeprowadzkę lub emeryturę, pytanie brzmi, o ile ceny wzrosną w przyszłym roku i co może zatrzymać dalszy wzrost popytu na zagraniczne nieruchomości.























