

Walencja była tuż za nimi. Jej rozmiar, infrastruktura i dostępność społeczna tworzą idealne warunki dla emigrantów. Zagraniczni mieszkańcy opisywali częste zaproszenia, luźne interakcje i otwarte postawy kulturowe. Alicante wykazało podobne mocne strony. Jego mniejsza skala sprzyja zaangażowaniu społecznemu i bliższym więziom. Miejscowi pozytywnie reagują na obcokrajowców, a wielu nowych przybyszów znalazło się włączonych w działalność sąsiedzką i kręgi społeczne w ciągu kilku tygodni.
Madryt również wypadł dobrze. Jako stolica oferuje szerszą międzynarodową populację i większe możliwości zawodowe. Pomimo szybkiego tempa, miasto utrzymuje wysoki poziom otwartości społecznej. Obcokrajowcy doświadczają mieszanki energii i integracji, co wspiera płynne dostosowanie się do życia w stolicy. Wielu emigrantów w Madrycie zgłasza przyjaźnie z miejscowymi, udział w życiu miasta i niewiele barier kulturowych.

Barcelona nie odzwierciedliła tych samych poziomów gościnności. Pomimo swojej międzynarodowej reputacji i dużej liczby obcokrajowców, miasto otrzymało niższe oceny za przyjazność, osobiste relacje i poczucie przynależności. Wielu emigrantów opisało miasto jako zamknięte. Miejscowi wydawali się z dystansem, a niewielu ludzi oferowało pomoc lub rozmowę osobom spoza kręgu. Ponadto wysokie ceny nieruchomości i bardziej transakcyjna kultura miejska tworzyły dystans między mieszkańcami a nowoprzybyłymi. Istniały okazje do życia społecznego, ale dostęp do znaczących relacji pozostawał ograniczony.
Niemieckie miasta wypadły szczególnie słabo w tegorocznym rankingu. Monachium zajmuje ostatnie miejsce! Obcokrajowcy często wspominają o izolacji, nieprzystępności miejscowych i trudnym dostępie do sieci społecznych. Nawet biegli w języku niemieckim zgłaszali wykluczenie z nieformalnych ustawień i życia sąsiedzkiego. Berlin, często postrzegany jako kosmopolityczny i artystyczny, borykał się z podobnymi problemami. Chociaż obcokrajowcy czują się tolerowani, często mają trudności z poczuciem akceptacji. Interakcje społeczne pozostają na powierzchni, z ograniczonym zainteresowaniem głębszymi relacjami.
Hamburg i Frankfurt wykazywały te same wzorce. We wszystkich niemieckich miastach, emigranci napotykali na formalność, brak ciepła i niewiele szans na uczestnictwo w życiu społecznym swoich społeczności. Środowiska pracy były profesjonalne, ale integracja społeczna pozostawała poza zasięgiem. Adaptacja kulturowa przebiegała powoli i jednostronnie, z niewieloma miejscowymi chętnymi do zniwelowania różnic.
Wyniki pokazują bardzo wyraźną wiadomość. W Hiszpanii życie jako ekspatriant wiąże się z prawdziwym kontaktem międzyludzkim. Lokalni mieszkańcy witają nowych mieszkańców, okazują prawdziwe zainteresowanie i zapewniają okazje do nawiązania głębszych relacji. Miasta takie jak Malaga, Walencja, Alicante i Madryt nadal przyciągają ekspatriantów nie tylko ze względu na styl życia, ale także na relacje, jakie umożliwiają. W przeciwieństwie do tego, miejsca w centrach miejskich w Niemczech oferują możliwości ekonomiczne, ale brakuje im społecznej struktury, która pomaga nowym mieszkańcom odnieść sukces i poczuć się jak w domu.
Dla wszystkich, którzy rozważają przeprowadzkę w 2024 roku, Hiszpania oferuje więcej niż słońce i morze. Oferuje przyjaźń, otwartość i szansę na poczucie się jak w domu. Niemcy wciąż mają swoje zalety jeśli chodzi o rozwój kariery, ale dla tych, którzy chcieliby mieć bardziej pełne życie osobiste za granicą, mogą musieć szukać gdzie indziej.























